Apulia i Bari to miejsca, które od ponad wieku przyciągają twórców filmowych. Nie chodzi tu o duże studia, ale o naturalne światło, ciekawe lokalizacje i gościnność mieszkańców. W tym tekście znajdziesz przegląd najciekawszych filmów i seriali kręconych w regionie, od archiwalnych kronik po nowoczesne produkcje streamingowe.
Skorzystaj z Booking.com gdzie znajdziesz najlepsze hotele i apartamenty
Potrzebujesz samochodu podczas wakacji, zarezerwuj z Discovercars.com
Ciebie to nic nie kosztuje, a ja pozyskam środki na następne artykuły. Z góry Ci dziękuję!
Filmy kręcone w Bari: krótka historia
Gdy na początku XX wieku pierwsze kamery stanęły na nabrzeżu w Bari, nikt nie myślał o Cannes ani Oscarach. Kronika z 1914 roku pokazująca wyładunek statku pocztowego z Grecji miała po prostu pokazać mieszkańcom, co dzieje się w porcie. Bari – z kamienną zabudową, wąskimi uliczkami i portowym gwarem – okazało się gotowym planem zdjęciowym. Kilka lat później powstał melodramat „Idillio infranto” (1931). Młoda para, winnice, zachód słońca – niby prosto, ale to zestawienie białych murów z czerwienią winogron zapadło w pamięć na długo i udowodniło, że światło południa potrafi zrobić połowę roboty za operatora.
Bari i Apulia w kinie neorealistycznym
Po II wojnie światowej filmowcy zaczęli szukać „prawdziwych miejsc i prawdziwych ludzi. Roberto Rossellini i Luchino Visconti postawili na ulicę zamiast studia – i tym samym otworzyli drzwi dla producentów z całego kraju. Apulia, biedniejsza od północy, stała się naturalną sceną dla historii o codziennej walce o lepsze jutro. Filmy takie jak „Il ritorno di Michele” (1948) czy „La strada del grano” (1950) powstawały niemal bez budżetu: statystami byli sąsiedzi, dźwięk nagrywano na żywo, a kostiumem była własna odzież aktorów. Ta surowość wyszła produkcjom na dobre. Filmy kręcone w Bari zaczęły być kojarzone z autentycznością – kluczowym słowem w tamtym kinie.

Gatunki filmowe w Apulii: od westernów po komedie
W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych włoskie kino bawiło się gatunkami. Zamiast jechać do Hollywood, reżyserzy woleli „przemalować” południowe wzgórza Apulii na Dziki Zachód. Suche, kamieniste równiny przypomniały prerię, a zaoszczędzone na podróży pieniądze można było wydać na pirotechnikę. Później przyszła fala lekkich komedii. „Polvere di stelle” (1973) w reżyserii Alberto Sordiego kręcono w Bari Vecchia i na plażach Monopoli. Widzowie pokochali obraz za luz i muzykę, a lokalni mieszkańcy zobaczyli w kinie znajome podwórka. Tak właśnie działa siła pleneru: rzeczywiste miejsca budują więź między ekranem a publicznością szybciej niż najbardziej dopieszczona scenografia.
Hollywood w Apulii: superprodukcje i seriale
Od lat dziewięćdziesiątych region inwestuje w film. Powstała Apulia Film Commission, która skraca formalności do minimum, pomaga w logistyce i dorzuca ulgi podatkowe. Efekty widać gołym okiem. Thriller „The Man from U.N.C.L.E.” (2015) wykorzystał stare miasto w Bari jako tło szpiegowskiej intrygi. Ekipa serialu „Gomorra” przeniosła tu kilka kluczowych scen, a w 2021 roku „No Time to Die” z Jamesem Bondem rozbił bank medialnego szumu, gdy Daniel Craig i ekipa filmowa zjechali do Matera i Polignano a Mare. Turystów przybyło tyle, że miasto musiało rozszerzyć strefy parkingowe. Plenery w Apulii stały się marką samą w sobie – produkują fotogeniczne obrazy i konkretne zyski.
Apulia dzisiaj: centrum filmowe z potencjałem
Bari to dziś nie tylko miejsce z przeszłością filmową, ale też prężny ośrodek pracy nad nowymi projektami. W mieście działa nowoczesne centrum postprodukcji, a lokalne ekipy zajmują się nie tylko filmami, ale też reklamami, teledyskami i serialami. Dobrym przykładem jest „Lea – Un nuovo giorno” (2023), gdzie kadry ze starego miasta zagrały kluczową rolę w budowaniu klimatu serialu. Apulia nie przestaje przyciągać nowych ekip: w planach są m.in. miniserial o świętym Mikołaju i film o cesarzu Fryderyku II.
Dlaczego filmowcy wybierają ten region? Powody są konkretne: dobra pogoda przez większą część roku, zróżnicowany krajobraz – od plaż po wzgórza – oraz niższe koszty niż w Rzymie czy Toskanii. Dla wielu producentów hasło „plan filmowy we Włoszech” coraz częściej oznacza właśnie Apulię.
Ta droga – od pierwszych kronik po głośne superprodukcje – pokazuje, że region potrafił się zmieniać, ale nie zatracił swojej tożsamości. I to właśnie sprawia, że filmy kręcone w Bari i okolicach mają szansę zachwycać nie tylko dziś, ale i przez kolejne dekady.
Autorka: Magdalena Łydka – miłośniczka podróży, szczególnie tych na Bałkany. Copywriterka specjalizująca się w tematyce podróżniczej, która pracę w korporacji zastąpiła tworzeniem stron internetowych i podróżowaniem. Każdą wolną chwilę spędza w podróży z dobrą książką i notesem. Autorka kilku ebooków o Chorwacji, Bałkanach i Półwyspie Apenińskim. Ulubione miejsce do pracy: wyspa Korčula w Chorwacji.


